W WESOŁEJ TEŻ TRADYCYJNIE
Z uwagi na atrakcyjny teren do wszelkiego rodzaju aktywności sportowej, las w Wesołej jest oblężony przez „rekreację”. Tradycyjnie też przy naszym wyścigu ujawniają się przeciwnicy kolarstwa, tym razem obyło się bez pinezek, za to zerwano część oznakowania naszej trasy. Runda w Wesołej określona przez uczestników dystansu MINI „hardcorową” należy do najatrakcyjniejszych w naszym cyklu, jednocześnie najstarszych (dziesiąty raz z rzędu). Do wymagającej trasy, tym razem dołożyła się „hardcorowa” pogoda. Uczestnicy zaprezentowali dobry poziom sportowy, zwłaszcza Panowie Kuczyński i Sienkiewicz na dyst. Mega. Z satysfakcją odnotowaliśmy start 10 Pań na dyst. Mega, to najwyższa frekwencja w tym sezonie.
Dziękujemy władzom Dzielnicy Wesoła m.st. Warszawy, obecnemu na zawodach Burmistrzowi Panu Marianowi Mahorowi.
Serdeczne podziękowania dla wolontariuszy i społeczników pracujących z nami, pomimo różnych przeciwności losowych przeprowadziliśmy zawody.
Pozdrawiam, do zobaczenia 1 sierpnia. Marcin Wasiołek






